Kładka portowa w Ustce - wyczekiwana przez mieszkańców i turystów kładka łącząca zachodnią stronę portu ze wschodnią stała się faktem. Uroczyste otwarcie przeprawy miało miejsce 19 grudnia 2013 roku. Skończyły się problemy z szybkim dotarciem na zachodnią stronę portu i falochron. Do tej pory funkcjonowała przeprawa kutrem rybackim po opłaceniu biletu, a jeszcze wcześniej na zachodnią stronę portu i falochron można było się przedostać jedynie przez most drogowy. Był to spory kawałek drogi do przebycia.
Obecnie udostępniona bezpłatnie kładka otwierana jest co pełną godzinę na dwadzieścia minut. Można więc przejść na zachodnią stronę, zwiedzić dawne, portowe tereny przemysłowe, zwiedzić Bunkry Bluchera i nie nadwyrężając nóg wrócić na wschodnią stronę, by cieszyć się widokiem latarni morskiej, pospacerować promenadą, zjeść lody czy obowiązkową rybkę.

Oczywiście jak przy tak dużych i nowatorskich projektach nie obeszło się bez problemów technicznych. Bolączki wieku dziecięcego mamy już jednak za sobą i kładka portowa w Ustce cieszy turystów. Stała się w ciągu ostatnich dziewięciu lat stałym elementem infrastruktury miejskiej i ciekawą atrakcją Ustki.
Wielu turystów chętnie przygląda się zamykaniu i otwieraniu przeprawy, który to proces trwa około pięciu minut.
Szczególnie uroczo wygląda nasza przeprawa po zmierzchu, kiedy podświetlające kładkę światła odbijają się refleksami od tafli wody. Turyści o romantycznym usposobieniu robią sobie wtedy na mostku pamiątkowe zdjęcia. Tu też umawiają się na randki młodzi ludzie. Nie trzeba więc stać dwuznacznie w okolicy latarni morskiej, co mogło być nieco krępujące zwłaszcza dla pań. Dzięki kładce rozwinęła się turystycznie zachodnia strona naszej pięknej Ustki, gdzie każdego roku na plaży w słoneczne dni przebywa do stu tysięcy korzystających z uroków i atrybutów nadmorskiej miejscowości.
Plaża zachodnia dzięki wygodnemu i co ważne bezpłatnemu przejściu jest wypełniona po brzegi turystami z pobliskich ośrodków wczasowych jak i przyjezdnych z pobliskiego Słupska, którzy dzięki nowoczesnej przeprawie oraz uruchomieniu stacyjki kolejowej Ustka - Uroczysko mogą teraz skorzystać z wygodnej i czystej, szerokiej plaży.
Więcej wiadomości o nadmorskim kurorcie Ustka.
Latarnia morska w Ustce jest przedostatnią w kolejności jeśli chodzi o wysokość latarnią w Polsce.
Niższą jest tylko latarnia Kikut. Mimo to jest to doskonały punkt widokowy dla turystów i wspaniałe miejsce, by zapoznać się z już archaicznym sprzętem. Bowiem w dobie GPS latarnie mimo że zautomatyzowane i działające nie stanowią podstawowego systemu nawigacji na morzu.
Latarnia morska w Ustce jest chętnie odwiedzanym przez goszczących w naszym pięknym mieście turystów oraz kuracjuszy miejscem nad morzem.
Zbudowana solidnie z czerwonej cegły przetrwała niejedną burzę czy sztorm wskazując szukającym schronienia i bezpiecznego miejsca w porcie Usteckim. Po zakończeniu II Wojny Światowej uruchomiona po zniszczeniach działa od 15 listopada 1945 roku i wskazuje drogę do usteckiego portu. W wymienionym okresie o czym wiedzą nieliczni turyści port i nasze miasteczko nosiły nazwę Postomino. Jednak 1 stycznia 1947 roku zmieniono jej nazwę na Ustka i tak jest do dzisiaj.
W pomieszczeniach, gdzie kiedyś przebywali i pracowali piloci portowi (pomagali wpłynąć bezpiecznie statkom do portu) oraz latarnicy można zapoznać się z informacjami dotyczącymi latarni usteckiej jak i wszystkim latarniom na polskim wybrzeżu oraz eksponatami w postaci żarówek używanych w latarniach.
Z galerii można podziwiać przepiękny widok na cały niemal port, obserwować jak otwiera się kładka portowa czy kontemplować architekturę naszego nadmorskiego miasta. Obowiązkowym punktem pobytu na galerii latarni są pamiątkowe fotografie, które obowiązkowo trafią do rodzinnych albumów jako pamiątka z pobytu w Ustce.
Do czasu uruchomienia przeprawy na zachodnią stronę kanału portowego zwanego ustecką kładką to tu przy latarni umawiali się na spotkania turyści i młodzież by razem dalej spacerować po porcie, promenadzie, czy w celu wspólnego spożywania przepysznej smażonej ryby z frytkami czy zimnego deseru zwanego lodami. To budowla tak charakterystyczna dla naszego miasta, że każdy kto przebywał w Ustce z łatwością rozpoznaje to miejsce na zdjęciach czy oglądając program telewizyjny z naszej małej, letniej stolicy Polski.
Ustka z jej charakterystyczną właśnie tylko dla tego miasta latarnią jest dzięki temu zabytkowi łatwo identyfikowalna przez turystów.

Dane techniczne:
Wysokość wieży: 17,5 m
Wysokość światła: 22,2 m n. p.m
Zasięg światła: 18 Mm = 33 km 336 m
Port w Ustce - przystań morska w Ustce istniała już w XIV wieku.
Pierwsze mola i pomosty zbudowano z drewnianych skrzyń, które wypełniono kamieniami.
Pierwsze informacje o porcie w Ustce pochodzą z 1310 roku. W tym okresie Ustka była własnością Słupska i pełniła funkcję jego portu, obsługującego cały handel z ziemi słupskiej. Zawijały tu statki z Anglii, Holandii, Szwecji i Polski.
Rozwój handlu z zamorskimi krajami przyczynił się do wzrostu zamożności mieszkańców Ustki, która w XVII wieku stanowiła już konkurencję dla słupskich mieszczan. W 1623 roku doszło do otwartego buntu usteckich rybaków, żeglarzy i rzemieślników. Zamieszki zostały opanowane przez słupskich najeźdźców, przy okazji splądrowano Ustkę. Protest Ustczan przyniósł jednak pewne korzyści. Rada miasta Słupska podjęła decyzję o rozwoju portu usteckiego, niestety działania wojenne( zajęcie Pomorza przez wojska carskie, później szwedzkie) udaremniły plany słupskich rajców. W 1652 roku, na mocy porozumień pokojowych, Ustka oraz Słupsk zostały przyłączone do Brandenburgii.
W okresie wojny trzydziestoletniej ustecki port bardzo zubożał. W 1643 roku wielki sztorm spowodował zapiaszczenie portu i na długie lata uniemożliwił statkom wpływanie do portu. Dopiero w 1831 roku port w Ustce stał się portem państwowym i przystąpiono do rozbudowy infrastruktury portowej. Przed I wojną światową port w Ustce był największym portem handlowym na Pomorzu. Tuż przed wybuchem II wojny światowej rozpoczęto przygotowania do dalszej rozbudowy portu. Planowano wykonanie nowych, wybiegających daleko w morze falochronów i budowę rozległego awanportu po zachodniej stronie Ustki. Wybuch działań wojennych przerwał zaawansowane prace budowlane, do których po 1945 roku już nie powrócono.
Do dziś pozostały resztki zachodniego falochronu, przypominające lata dawnej świetności Ustki. Po II wojnie światowej port w Ustce stracił swoje znaczenie handlowe. W porcie zbudowano stocznię, która przez wiele lat dawała zatrudnienie mieszkańcom Ustki - dziś pozostały po niej tylko odstraszające turystów stare magazyny. Obecnie port służy miejscowym rybakom, żeglarzom i turystom, którzy mogą wybrać się na wycieczkę morską kutrem, statkiem wycieczkowym lub promem popłynąć na Bornholm.
Warto wspomnieć, że wycieczki na Bornholm organizowano już w latach 1910 - 1912. Między Ustką a Bornholmem kursował wtedy regularnie parowiec "Hela", który mógł pomieścić 600 osób.

Ustecką marinę zaliczyć można do ładniejszych na polskim wybrzeżu. W miejscu dawnych przetwórni i magazynów po stronie wschodniej powstały nowe, gustowne i nowoczesne apartamentowce usytuowane frontem do kanału. Udostępniane są w nich pokoje na noclegi w dużym komforcie. Zapewniają wspaniały widok mieszkającym w nich gościom i turystom, bowiem większość apartamentów w porcie przeznaczona jest pod wynajem. Natomiast zachodnia strona portu Ustka zachowała jeszcze charakter przemysłowy. W dawnym magazynie spirytusu działają smażalnia i hurtownia ryb. Obok działa giełda rybna.
Port w Ustce wymaga jeszcze wielu zmian w celu pełnej obsługi ruchu turystycznego. Ciągle nierozwiązany jest problem obsługi turystycznej załóg jachtów cumujących w tutejszym porcie. Niemniej w ostatnich latach port uległ otwarciu na turystykę, co cieszy zarówno mieszkańców, jak i wypoczywających w tym znanym nadmorskim kurorcie środkowego wybrzeża. W tutejszym porcie cumuje wiele statków i łodzi wycieczkowych wożących turystów na krótkie przejażdżki w morze. Również dużym powodzeniem cieszą się rejsy wędkarskie kutrem na połów dorsza w morzu.
Ustka i port w tym mieście cieszy się niezmienną popularnością wśród naszych rodaków wypoczywających nad morzem.
Port w Ustce - miejsce spotkań wczasowiczów, kuracjuszy i turystów.
Co ciekawego można zobaczyć w Ustce?
Takie pytanie zadaje sobie niejeden turysta przebywający w naszym mieście nad morzem. Wakacje w Ustce to nie tylko plaża. Spacerując główną ulicą Ustki - ulicą Marynarki Polskiej mamy okazję zobaczyć sporo miejsc, które polecamy. Dobrze wiedzieć co warto zwiedzić w Ustce- oto nasz przewodnik po nadmorskim kurorcie.
Zaczynając spacer od skrzyżowania z Ulicą Grunwaldzką, Słupską i Dworcową idąc w kierunku portu przechodzimy obok umieszczonej w Parku Stoczniowców Tężnię solankową, gdzie o każdej porze roku można korzystać z inhalacji solankowych. Tuż obok znajduje się kino Delfin wybudowane przez Niemców jeszcze przed Drugą Wojną Światową i działające do dziś. Następnie dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Kościelną przy której znajduje się wybudowany w stylu neogotyckim na początku dwudziestego wieku kościół. Przed kościołem stoi krzyż przeniesiony tu z cmentarza z pobliskiego Zimowiska z herbem rodziny Uckerman - właścicieli wsi Zimowiska do końca wojny.
Stając tyłem do frontu kościoła mamy nowoczesny fragment ulicy gdzie wcześniej na małym placyku w otoczeniu drzew stał drewniany krzyż. Po prawej stronie tego zaułka stoją zrewitalizowane budynki z pruskiego muru. To właśnie w tym miejscu była kiedyś stacja dyliżansów kursujących każdego dnia na trasie Ustka - Słupsk. Pod wymienionym krzyżem modlili się podróżni czekając na odjazd dyliżansu. Niestety wskutek modernizacji tego miejsca jak ono wyglądało możemy zobaczyć przeglądając fotografie w naszym portalu.
Kontynuując spacer dojdziemy do miejsca, gdzie w zrewitalizowanym domku znajduje się Informacja Turystyczna. Tu dowiemy się o tym, jakie imprezy przygotowano na lato oraz kupimy pamiątki z Ustki. Kilkanaście metrów dalej znajduje się ciesząca się dużą popularnością wśród turystów i mieszkańców podświetlana fontanna. Można tu odpocząć, zrobić przerwę w spacerze po Ustce jedząc lody czy gofry kupione w obiektach gastronomicznych znajdujących się tuż obok.
Gdy już odpoczniemy i nakarmimy oczy widokiem zmieniających się strumieni wody z fontanny idziemy w stronę portu ulicą Marynarki Polskiej. Zobaczymy tu pięknie wymalowane na budynkach ciekawe murale. Nieopodal znajduje się Muzeum Chleba gdzie można spędzić ciekawie czas, gdy pada lub mamy dość leżakowania na plaży. Niedaleko po lewej stronie znajduje się Muzeum Ziemi Usteckiej. Pod koniec ulicy, gdzie w środku sezonu spacerują tłumy turystów dojdziemy do Zaułku Kapitańskiego. Tu w otoczeniu drzew znajdował się kiedyś kościół świętego Mikołaja. Możemy podziwiać zbudowany niedawno szkielet konstrukcji i makietę kościółka i jego otoczenia. Stąd już żabi skok do portu i końca wędrówki główną ulicą Ustki.
To tylko jedna ulica, której ciekawe zakamarki przedstawiłem, jednak to nie wszystko. Warto zaplanować choćby na następny dzień, co warto jeszcze zwiedzić. Zostaje nam jeszcze szlak pomników, syrenka ustecka, promenada, latarnia morska, spacer kładką portową na zachodnią stronę portu, Bunkry Bluchera, Muzeum Mineralogii, Muzeum Bursztynu, Ratusz Miejski, Dworzec Kolejowy. W naszym portalu przedstawimy te miejsca zachęcając do ich odwiedzenia.
